Decydujące sekundy i walka o życie
Młody 19-letni gnieźnianin w wysłanym do swojej siostry sms-ie napisał, że za chwilę popełni samobójstwo. Nastolatka pokazała go znajomej a ta natychmiast poinformowała dyżurnego gnieźnieńskiej komendy policji. Na miejsce zostali skierowani dzielnicowi asp. szt. Paweł Braszka i sierż. Przemysław Wagner. Gdy przybyli pod wskazany adres przed drzwiami stał mężczyzna mówiąc, że jest właścicielem mieszkania, nie może dostać się do jego wnętrza, a nie wie co dziej się z jego synem. Okazało się, że drzwi zostały zaryglowane od wewnątrz. Nie było czasu, liczyła się każda sekunda. Policjanci bez wahania wyważyli drzwi. Zaraz po wejściu do środka znaleźli bezwładne ciało 19-latka z pętlą wisielczą na szyi z której natychmiast go uwolnili. Chłopak nie oddychał, niewyczuwalne było również tętno. Dzielnicowi nie stracili jednak nadziei na uratowanie mu życia. Podjęli czynności reanimacyjne, jednocześnie wezwali pogotowie ratunkowe.
Gdy po kilku minutach na miejsce dotarła karetka pogotowia chłopak zdążył odzyskać oddech, lecz nadal był nieprzytomny. Zabrano go do szpitala, gdzie obecnie jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ojcu chłopaka, który był naocznym świadkiem całej sytuacji również potrzebna była pomoc lekarska. Obecnie i on wraca do zdrowia w szpitalu.
W jednej z miejscowości na terenie gminy Trzemeszno życie 22-letniemu synowi uratował ojciec, który w odpowiednim momencie zauważył i odciął syna wiszącego na strychu pomieszczenia gospodarczego. Przybyłe na miejsce pogotowie ratunkowe reanimowało nieprzytomnego mężczyznę. W akcji ratunkowej pomagała straż pożarna. Poszkodowanego przewieziono do szpitala.