Aktualności

Najpierw nagrała go w intymnej sytuacji, potem był szantażowany. Uważajmy co udostępniamy w Internecie!

Data publikacji 03.12.2024

O tym, jak niebezpieczne mogą być nowe znajomości na portalach społecznościowych przekonał się mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego. Pokrzywdzony mężczyzna zawiadomił, że za pomocą Messengera zapoznał atrakcyjną kobietę, która podczas rozmowy okazała mu swoją nagą sylwetkę. Mężczyzna został poproszony o to samo, co też uczynił. Krótko potem nowa znajoma poznana w sieci zaczęła go szantażować żądając od niego pieniędzy. Pokrzywdzony wykonał dwa przelewy na wskazane przez kobietę konto na kwotę 3 700 złotych.

 

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie w ostatnim czasie ( 01.12.2024r.) otrzymali zgłoszenie dotyczące oszustwa, do którego doszło na popularnym portalu społecznościowym.

Pokrzywdzony mężczyzna oświadczył, że za jego pośrednictwem nawiązał kontakt w „sieci” z atrakcyjną kobietą. Podczas korespondencji przez internet kobieta okazała swoją nagą sylwetkę, a następnie poprosiła o to samo swojego rozmówcę, co ten uczynił. Po tym jego wirtualna znajonazaczęła go szantażować żądając od niego pieniędzy. Poinformowała go, że jeżeli nie dokona przelewu na wskazane przez nią konto film z jego udziałem sprawczyni opublikuje w popularnych mediach społecznościowych.

Mężczyzna wykonał na wskazane przez kobietę konto 2 przelewów na łączną kwotę 3700 złotych, zanim zgłosił się do komendy.

Apelujemy o ostrożność w przypadku kontaktów zarówno z naszymi „znajomymi”, jak i osobami obcymi. Zasada ograniczonego zaufania co do nowopoznanych osób, ale również naszych partnerów, partnerek, które znamy od krótkiego czasu powinna nas obowiązywać zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym.

Ponadto: przed kliknięciem przycisku wyślij zastanówmy się, czy na pewno tego rodzaju zdjęcie, bądź nagranie chcemy udostępnić osobom trzecim. Ta chwila refleksji może uchronić nas przed tego rodzaju oszustwem.

Pamiętajmy, że wysyłając obcym osobom nasze prywatne zdjęcia, bądź filmy nigdy nie mamy pewności, w jaki sposób i do jakich celów będą one wykorzystywane.

Nie wiemy też tak naprawdę kto znajduje się po drugiej stronie komputera bądź telefonu. Nie zapominajmy także, że "internet nie zapomina" i raz wrzuconego materiału do sieci może nie dać się usunąć.

 

Powrót na górę strony